Te trzy terminy przewijają się najczęściej przy okazji dyskusji na temat marihuany – depenalizacja, delegalizacja i dekryminalizacja. Jeśli mówimy, że w danym kraju możemy sobie legalnie zapalić trawkę, to co właściwie mamy na myśli? Okazuje się, że bardzo często nadużywamy sformułowania „legalna marihuana”.

Czy w Amsterdamie marihuana jest legalna? Większość osób pewnie odpowie twierdząco. Tymczasem, w Holandii konopie są zdepenalizowane. Podobnie jest w większości krajów europejskich. Z legalizacją mamy do czynienia między innymi w Stanach Zjednoczonych, a z dekryminalizacją na Jamajce. Co to wszystko oznacza?

Depenalizacja marihuany

Marihuana została zdepenalizowana między innymi w kilku europejskich krajach. Należą do nich na przykład Belgia, Holandia, Austria, Czechy czy Hiszpania. Depenalizacja to, najprościej rzecz ujmując, odstąpienie od wymierzania kar za posiadanie marihuany. We wszystkich wymienionych krajach są określone dawki, jakie może mieć przy sobie dana osoba. W Holandii na przykład można posiadać 5 gramów marihuany i uprawiać do 5ciu roślin konopi, wyłącznie na własny użytek.

Delegalizacja marihuany

Z delegalizacją medycznej marihuany mamy do czynienia na przykład w Niemczech. Rząd dopuszcza stosowanie konopi w celach leczniczych, pod nadzorem lekarza. Medyczną marihuanę zalegalizowano również na Hawajach czy w RPA. Na legalizację marihuany do celów rekreacyjnych zdecydowały się cztery stany w USA: Alaska, Kolorado, Oregon i Waszyngton.

Legalizacja to dopuszczenie marihuany do legalnego obrotu, jednak to dane państwo decyduje, w jakim stopniu. Część krajów zalegalizowała wyłącznie medyczną marihuanę, którą mogą stosować pacjenci cierpiący na przykład na stwardnienie rozsiane czy padaczkę. Są miejsca, gdzie marihuana jest zalegalizowana również do celów rekreacyjnych, tak jak wspomniane już stany w USA. Pierwszym państwem na świecie, które zalegalizowało handel, zażywanie i uprawę marihuany jest Urugwaj.        

Dekryminalizacja marihuany

Marihuana została zdekryminalizowana między innymi w Izraelu i na Jamajce. Rząd dopuszcza posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek oraz nieduże uprawy. Transport konopi, masowa uprawa i sprzedaż nadal są w tym wypadku nielegalne i grożą za nie różngo rodzaju sankcje prawne.